Wtorek, 3 stycznia.
Od wieczora odwilż, w nocy temperatura utrzymała się na czterech stopniach ciepła i wiał chwilami bardzo mocny wiatr. Nad ranem padał deszcz, znikła połowa śniegu a od strony Kostrzycy zachował się tylko powyżej staji. Na zdjęciu ogrodzenie Iwana Maksymiuka, które puściło korzenie i nowe gałązki i opuszczone gospodarstwo rodziny Slipenczuków na Horbach w Dzembroni.

