Wtorek, 26 września.

Prawdziwe może mgieł umiliło nam poranek w chatce. Rano jeszcze nie było wiatru, ale w ciągu dnia troszkę powiało. Nie na tyle, żeby to był jakiś problem, ale pranie kilka razy musiałem zbierać z łąki. Odwiedziłem źródełko i obniżyłem na zimę lustro wody w zbiorniku. Po drodze zebrałem tyle rydzów, że wystarczyło smażonych na wyżerkę, a reszta skończyła zamarynowana w czterech słoikach. Uporządkowałem drewno świerkowe, które używałem do remontu źródełka i teraz grzecznie leży wśród sterty drewna na podpałkę. Jutro ma być chłodniej, około 6 stopni.

This entry was posted on wtorek, Wrzesień 26th, 2017 at 16:53 and is filed under Wiadomości Czarnochorskie. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply