Wtorek, 10 stycznia.
Leniwy był dzień, chociaż zapowiadał się poważnie. Mieliśmy ściągać drewno z lasu, tymczasem sąsiad narzeka, że mało śniegu i ciężko było by kobyle ciągnąć. Dobrze, że jest już zrobione wejście do lasu, będzie później łatwiej dźwigać kłody. Rano było pięknie i słonecznie, potem się zachmurzyło, a teraz znów pogodne niebo i -7 stopni.


Styczeń 11th, 2012 at 19:08
cieszą mnie stale nowe foty od Ciebie…mało śniegu,w Tatrach trochę wiecej