Sobota, 15 września.

Niestety cała moja praca przy źródełku poszła na marne. Podchodzi skądś woda, uniemożliwiając prace uszczelniające. Znów będzie prowizorka, jak zwykle najbardziej skuteczna. Marzeniami wracam do Kizich Ułochów. Wyraźnie widać proces zarastania połoniny. Kosówka powolutku, ale nieubłaganie bierze połoninę w posiadania. Proces można odwrócić umożliwiając wypas owiec, ale póki co, hodowla owiec jest nieopłacalna.

This entry was posted on sobota, Wrzesień 15th, 2018 at 07:36 and is filed under Wiadomości Czarnochorskie. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply