Poniedziałek, 14 maja.

Odwiedziło mnie wczoraj dwóch sympatycznych turytów z Podola. Mieszkają w Bystrecu i szli na Czufrową. Przy okazji sprezentowali mi pól bochenka chleba, bo mój już spleśniał. Kolejna mysz złapana, ale jest ich jeszcze sporo. Po nocach skrobią i tupają. Niech tam sobie łażą, ale żeby tylko nie gryzły przewodów elektrycznych. Zimno i ponuro, 4 stopnie.

This entry was posted on poniedziałek, Maj 14th, 2018 at 06:37 and is filed under Wiadomości Czarnochorskie. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply