Poniedziałek, 11 września.

Popracowałem dzisiaj ostro, chociaż nie wiem, czy nie ma jakiegoś święta. Sprawdziłem w prawosławnym kalendarzu i nic nie było, ale cały Bystrec spowity jest idealną ciszą. Nawet u Wojtka nie robią dachu. Na wszelki wypadek pracowałem po cichutku.
Więźba dachowa nad źródełkiem jest już gotowa. Jutro, lub pojutrze pokryję daszek blachą i będę już mógł przejść do następnego etapu, czyli uszczelnieniu źródła i podniesieniu poziomu wody. Na zdjęciu Dzembronia nad swoim kotłem. Tą samą nazwą ochrzczono wieś, potok i górę.

This entry was posted on poniedziałek, Wrzesień 11th, 2017 at 12:46 and is filed under Wiadomości Czarnochorskie. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply