Piątek, 29 września.

Dziś wracam do Polski. Ostatnia turystka wyszła z chatki dziś rano. Na dworze szron, zapowiada się piękna, bezchmurna pogoda. Jesień nastała na całego, trawy więdną i odsłaniają zagubione w trawie narzędzia. Zamierzam przejechać granicę bezstresowo, korzystając z pociągu Kijów Lwów. Cała przyjemność z jazdy tym pociągiem polega na tym, że odprawa odbywa się w czasie jazdy.
Jak co roku Nowy Rok będziemy witać w chatce, pierwsze zgłoszenia już są, ale trochę wolnych miejsc jeszcze zostało…

This entry was posted on piątek, Wrzesień 29th, 2017 at 04:49 and is filed under Wiadomości Czarnochorskie. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply