Niedziela, 16 września.

Dwie kosiarki warują przy chatce, jeszcze gotowe coś skosić. Jedna już jest bezzębna, trzydziestokilogramowe ostrze zwiozłem Hondzikiem do Bystreca. Druga będzie jeszcze kosiła trawę i będą to już na prawdę ostatnie sianokosy w tym roku. Po wczorajszych burzach, dzień wstał leniwie mokry i pochmurny.

This entry was posted on niedziela, Wrzesień 16th, 2018 at 06:07 and is filed under Wiadomości Czarnochorskie. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply