Niedziela, 13 maja.

Pamiętam babcię Katerynę z 1999 roku, kiedy jeszcze uprawiała zagonik ziemniaków, a sad był zadbany. Po jej śmierci sad zdziczał, a chatka popadła w ruinę i jest już nie do uratowania.
Na dziś nie mam planów, bo według prognozy miało padać, ale niestety niebo czyste i nic nie zapowiada zmiany pogody. W nocy było chłodno, 7 stopni, a w pokoiku 20 stopni, w sam raz do spania.

This entry was posted on niedziela, Maj 13th, 2018 at 06:02 and is filed under Wiadomości Czarnochorskie. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply