Czwartek, 12 stycznia.

Dziś wielkie pakowanie. Muszę poukrywać przed myszami wszystko, co mogą zniszczyć. Najbezpieczniej będzie powiesić w workach na sznurku. Przez ostatnią dobę nie złapała się żadna mysz, ale gdzieś się czają w mroku i czekają na lepsze czasy. Nie mam innego wyjścia, muszę porozstawiać w chacie trutkę. Pogoda zmienna, troszkę cieplej, chwilami wychodzi słońce, ale Howerli nie widać.

This entry was posted on czwartek, Styczeń 12th, 2012 at 09:45 and is filed under Wiadomości Czarnochorskie. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

2 Responses to “Czwartek, 12 stycznia.”

  1. JANUSZ Says:

    Pozdrowienia z nizin , kiedy będziesz znowu w domu.Zbieramy się duza grupą od 7-12 lutego z bazą w Polanicy.Mam nadzieję ze nie braknie śniegu bo ta zima jakoś mimozami trwa. Pozdrawiam Janusz.

  2. admin Says:

    Witaj!
    Niestety w tym terminie jeszcze będę się uczył chodzić o kulach. W chatce będę dopiero na weeken majowy.
    Pozdrawiam
    Kuba

Leave a Reply