Piątek, 21 lipca.

Lipiec 21st, 2017Posted by admin

Czwartek, 20 lipca.

Lipiec 20th, 2017Posted by admin

Czarny dzień w Polsce! Też postawie świeczkę w oknie, żeby przedłużyć łańcuch światła aż do Bystreca. Tymczasem u nas początek sianokosów. Trawa jeszcze nie urosła, po pas, ale gospodarze się niecierpliwią, że przekwitnie i nie będzie miała wartości odżywczych. Pomogłem troszkę wozić kopki Hondzikiem, a po wyregulowaniu gaźnika przez pana majstra Wasyla z Werchowyny, jazda [...]

Wtorek, 18 lipca.

Lipiec 18th, 2017Posted by admin

Już się cieszyłem, że mam dwie butle gazowe w zapasie, ale przy śniadaniu skończył się gaz, wymieniłem butlę na pełną i znów mam tylko jedną w zapasie. Dzięki uprzejmości krakowskiej grupy publikuję dziś zdjęcie z Połonynnego Lita. Gra na trembitach, występy huculskich kapeli, kwas, żywe piwo i szaszłyki, to jedne z głównych atrakcji. Ciekawostką są [...]

Poniedziałek, 17 lipca.

Lipiec 17th, 2017Posted by admin

Urodziny Tani przebiegły radośnie na łonie natury, tylko musiałem przynieść sobie krzesełko, bo kolana nie pozwoliły mi na wylegiwanie się na karimacie. Pogoda była ładna, chociaż co chwila groził deszcz, ale nie na tyle, żeby nas zgonić z łąki. Turyści pojechali na “Połonynne Lito” do Jasiniowa i wrócili bardzo zadowoleni. Może uda mi się od [...]

Sobota, 15 lipca.

Lipiec 15th, 2017Posted by admin

Pierwsza połowa dnia była pogodna i ciepła, ale od rana widać było, że prędzej czy później przyjdzie burza. Zjechałem dziś Hondzikiem do Bystreca pomóc w transporcie plecaków i nie mogłem się nadziwić, że regulacja gaźnika może zdziałać takie cuda. Zupełnie inaczej się jeździ, a hamowanie silnikiem dopiero teraz jest efektywne. Sąsiad ściął wielkiego świerka i [...]

Piątek, 14 lipca.

Lipiec 14th, 2017Posted by admin

Hondzik naprawiony! Mało, że chodzi jak zegarek, ale pracuje lepiej, niż wtedy, kiedy pierwszy raz na nim siadłem! To wszystko dzięki starszemu panu, majstrowi z Werchowyny. Pogoda nie rozpieszcza, jeszcze rano jechałem Hondzikiem z Werchowyny w krótkiej koszulce, zmokłem ale nie zmarzłem, za to w ciągu dnia, temperatura spadła aż do 7 stopni. Do tego [...]

Środa, 29 czerwca.

Czerwiec 29th, 2017Posted by admin

W chatce został na dyżurze Jura, a ja już jestem w Polsce. Pojechałem autobusem, ale chyba ostatni raz, bo upał był niemiłosierny, a na granicy staliśmy prawie sześć godzin. Następnym razem wypróbuję pociąg Kijów – Przemyśl, który w ogóle nie stoi na granicy, bo odprawa odbywa się w trakcie jazdy. Jura z tabletu może instalować [...]

Wtorek, 27 czerwca.

Czerwiec 27th, 2017Posted by admin

Wieczorny widok na nie napawa nadzieją na ładną pogodę. Kiedy z chatki nie widać Howerli, to zwiastuje brzydką pogodę. Często nawet znajomi Huculi dzwonią do mnie i pytają czy widać Howerlę, jeśli nie, to słyszę “Oj! to bude pohana pohoda” Na razie niebo jest czyste i już nie mogę się doczekać, kiedy słońce zaświeci na [...]

Poniedziałek, 26 czerwca.

Czerwiec 26th, 2017Posted by admin

Asia jest pierwszą turystką, która wykąpała się pod chatkowym prysznicem w ciepłej wodzie! Dziś włączyłem system ogrzewania i mimo nie całkiem słonecznej pogody, po kilku godzinach woda zrobiła się ciepła. Przyjemna jest satysfakcja ze zrealizowanego pomysłu. Jeszcze zostało mi do zrobienia ocieplenie samego bojlera, bo to pozwoli na zachowanie ciepłej wody na dzień następny. Na [...]

Niedziela, 25 czerwca.

Czerwiec 25th, 2017Posted by admin

Nie zdawałem sobie sprawy, że zrobienie bojlera do ciepłej wody będzie tak skomplikowane. Na szczęście już prawie koniec. Dziś napełniłem układ glikolem i niestety zaczął przeciekać! Opróżnienie rurek zajęło mi kilka godzin, ale nieszczelność łatwo dała się zalutować. Pompa działa idealnie, szumi trochę jak lodówka, ale kiedy obiję bojler boazerią, wtedy prawie nic nie będzie [...]